hejka,
Zdecydowanie dwa wiadukty w Stańczykach, jak się stanie w połowie i spojrzy w dół , to dopiero jest jazda. Człowiek ma mokre portki po 10 sekundach.
A niektórzy skaczą tam na bugnee! Odjazd totalny.
Widok z dołu jest równie imponujący, tylko malutki strumyczek, który płynie przez tak dużą dolinę kompletnie nie pasuje do krajobrazu.